Jezioro
Jezioro łez
Kupiłam garść skromności w sklepie,
Zszyłam swoje skrzydła,
które słowem zostały podcięte.
Skleiłam swoją wiarę w siebie
i wyruszyłam drogą zapomnienia.
Mój cień był moim przewodnikiem,
nadzieja drogowskazem.
Trafiłam do miejsca moich
skrytych dawnych marzeń.
Ujrzałam swój dawno zapomniany dom,
na skale wspomnień zbudowany,
miłością powlekany
i zapłakałam tęsknoty łzami.
Usiadłam nieopodal na kamieniu samotności
Wbijając wzrok w kwitnący las czułości
i czekam tak trwając,
czekam na … jutro.
You’re currently reading “Jezioro”, an entry on Madzia Gostkowska
- Published:
- 02.04.08 / 10po południu
- Category:
- Wiersze
- Post Navigation:
- « “Nie kłam kochanie”
Człowiek i morze »
